W owczarniach zapanował ruch: trwają kontrole z Krajowego Centrum Hodowli Zwierząt, a pracownicy ARiMRu liczą owce. Na podstawie stanu pogłowia owczych matek będą ustalane dopłaty. Dzięki nim od siedmiu lat hodowla tych zwierząt nie przynosi strat. Owiec jednak nie przybywa. Jeszcze w latach 80-tych było 5 mln sztuk. W ciągu kilkunastu lat liczba owiec spadła do 250 tys. sztuk. Lada dzień okaże się, jakie dopłaty otrzymają hodowcy w tym roku.